Archiwum

strona główna

 

Przygody z ketchupem :)

Przygody z ketchupem :)


Taa... przyszedł czas na rozmyślania o złym ketchupie :> Inspiracją do tej notki jest szablon blogowy mojej koleżanki Paulinki (http://tic-tac.mylog.pl ; hasło: dziwna jestem). Przedstawiona tam, z pozoru straszna ilustracja, wcale nie musi być straszna :D Widać rękę i... coś czerwonego. Wydawałoby się, że to krew, ale... to równie dobrze może być ketchup :) Czy nie wolno ubrudzić sobie ręki w ketchupie ?? A czy ketchup nie może ubrudzić ręki ?? Ten zły produkt z pomidorów jest przecież zdolny do wszystkiego, bez względu na to czy zamieszkuje słoik czy też plastikową tubkę :P Niszczy czystość przy każdej nadarzającej się okazji - zmusza ludzi, żeby wkładali ręce do słoików lub przechylali tubkę do góry dnem i naciskali jedną ręką, drugą trzymając w pobliżu otworka z którego wylatuje. Wstrętny ketchup korzysta ze swej popularności i manipuluje ludźmi, którzy nie mogą zjeść frytek bądź kiełbasek bez swojej ulubionej czerwoniutkiej substancji :D. Poza tym ludzie uzależnieni od ketchupu sami pakują swoje łapska w słoiki, by wydobyć z nich ten przysmak. Mogą też specjalnie maczać w nim ręce, niewiadomo przecież czy nie ma on walorów pielęgnacyjnych. Również maczanie Tic-Taców cieszy się popularnością :D taki Tic-Tac o smaku pasty do zębów zamoczony w ketchupie nie dorównuje zwykłemu Tic-Tacowi :> O ketchupie możnaby opowiadać całe historie, lecz ponieważ Wy nie lubicie długich notek, muszę już kończyć. Macie jednak szansę podzielić się swoimi doświadczeniami - opowiedzcie swoje przygody z ketchupem (w najgorszym wypadku może być z musztardą) :) Najciekawsze opowieści zostaną nagrodzone :P Paaaa.... trzymajcie się ketchupomaniaki :D
Adriano 2004-07-11 22:02:47 skomentuj (6)